profile

Andzika blog kolejny

babblings!
There are 20 Posts and 7 Comments so far.

Subscribe to Posts or Comments

Słowo na niedzielę

“Jeśli już przestały istnieć powody, dla których warto rano wstawać, znaczy to (…) , że historia dobiegła swego kresu. Pozostaje nam już tylko coraz bardziej intensywne konsumować, żeby coraz bardziej odróżniać się od sąsiada, który coraz bardziej się do nas upodabnia.

W każdym z nas drzemie bestia, święty, szaleniec czy bohater (do wyboru, postawcie krzyżyk w odpowiednim miejscu) i jeśli wam to odpowiada, róbcie wszystko, aby stanąć na wysokości zadania. Ale nie zapominajcie, że tego nie da się pogodzić z napełnianiem wózka w hipermarkecie i sączeniem piwa przed telewizorem po powrocie z roboty”.

C. Maier “Witaj lenistwo”.

Jak klient z handlowcem

Od dłuższego czasu próbuje znaleźć firmę, która dostarczy solidny polski materiał na moje wymarzone śmietnikowe podłogi. Dzisiejsza rozmowa z handlowcem w jednym z wrocławskich tartaków:

Ja: Dzień dobry. Czy mogę u Państwa zamówić deske podłogową z modrzewia?
H: Nie, my robimy tylko iglaste.
Ja (odruchowo): To dziękuję. Do widzenia.

Na szczęście zaczęłam się śmiać po zakończeniu rozmowy.

Z programu seminarium

“Celem szkolenia jest zapoznanie z podstawowymi metodami i procesem zarządzania portfelem projektów,
w sposób, który umożliwi:
- zaprojektowanie procesu oceny, kwalifikacji i priorytetyzacji projektów organizacyjnych (..)
tak, aby:
- podnieść rentowność portfela projektów organizacyjnych,
- zwiększyć poziom utylizacji pracowników,”

Pozytywne tramwaje

Mała perełka, która już kilka razy poprawiła mi marudno-zaspany poranny nastój przed pracą:
“Tramwaj na kanary” - reklama Tymbarka wyklejona z tyłu pojazdu.
I znowu chce się żyć :)

Nagłówki prasowe

Mój ostatni faworyt: Ostatnia Belka ratunku dla polskiego rządu.
O czym traktuje łatwo się domyśleć.

Lekcja czytania w myślach

Rosną moje umiejętności w tym zakresie. Wczoraj opublikowałam notkę dotyczącą dokładnie tego atykułu, którym moja szefowa pochwaliła się znajomej dzień wcześniej. Dowiedziałam się o tym już po publikacji.

Weekend pełen niespodzianek

Zmiany.. zmiany…Żal utraconych mo zliwość i niepewność wyboru. Chyba się starzeję, bo to tempo mnie przerasta.
A Paweł znalazł sobie koleżankę.Hmm…Pozostaje trzymać kciuki.

Zalety pracy w PR

według H. “W końcu nie każdemu płacą za czytanie gazet w trakcie pracy”.
Nic dodać, nic ująć. Po prostu relaks, herbata i babskie gazety przez cały dzień.

Dzień niezdecydowany

Pójść czy zostać? Spać czy sprzątać? Złościć się czy śmiać? Odbijam się od ścian i rzeczy szukając.. no właśnie czego? Mdłe godziny mijają nawet nie w oczekiwaniu na coś. Po prostu jestem. I w sumie tak jest nawet dobrze.
Od poniedziałku zacznie się nowy pięciodniowy etap biegu po laur kariery i przyszłą słodką emeryturę.
Brrr…

Niedzielne rozrywki

Grunt to przesadzać. Rośliny oczywiście :-)

Letnia chadra

Zdarzaja sie dni, kiedy chcialabym tak po prostu zwinac sie w klebek i przesnic caly dluzacy sie niemilosiernie wolny czas.Rzucic w kat zalegle obowiazki, przegonic natarczywe mysli, nieposkromione emocje i obawy o przyszlosc. Wysnic wszystkie dobre chwile, ktore nadejda. Uciec, zeby wrocic z nowymi silami i nadzieja na lepsze jutro.
Cieple wspomnienia rozpedzaja resztki melancholii. Czas wrocic do pracy!

“one small step for man, one giant leap for mankind”

Dostaliśmy numer KRS. W poniedziałek podobno będzie do odbioru wniosek o REGON. Już prawie koniec. Ufff…

Praca

Potencjał informatycznej i handlowej nowomowy eksploatuje bezgranicznie tworząc, kopiując i kompilując szereg źródeł rzeczywywistych i wyimaginowanych w celu stworzenia dzieła wiekopomnego o korzyściach równie wielkich, co fikcyjnych.
W Andzikowym języku potocznym: pisze głupoty o korzyściach z wdrożen systemów informatycznych na podstawie wszelkich dostępnych i nieobiektywnych dokumentacji.

Pewnego dnia..

dedykowane Harremu, który co jakiś czas wypomina mi rzekomy stan staropanieński

Pewnego dnia wyjdę za mąż… za faceta, który nie zaproponuje mi zaszczytnej funkcji kochanki na przychodne, tuż po tym, jak odrzucę propozycję stałego związku.
Kłopot w tym, że ten gatunek mężczyzn jest chyba na wyginięciu.
Poor little thing! (w dowolnym tłumaczeniu: biedna ja…) ;-)

Prezentowanie

Obdarowywanie przyjaciół jest wbrew pozorom aktem dość egoistycznym. Poziom satysfakcji z dobrze wybranego prezentu i widok cudzej radości pozwala przez chwilę poczuć się trochę lepszym niż w rzeczywistości.
Cała przyjemność po mojej stronie, Anuś! :-)

Weekend

Słodko - gorzki z zapachem wiosny i błekitem nieba w tle. Odpoczęłam. Przyjacielskie niesnaski przeszły obok, chyba się spodziewałam. Coś się kończy..
Jutro poniedziałkowy poranek w pracy z GW i czekanie na kolejny piątek.

Chwila zapomnienia

Szklanka kakao i dobra książka.
Czegóż wiecej można chcieć do szczęścia?

O życzeniach raz jeszcze. Szkocka legenda.

Dawno temu jeden ze szkockich władców miał pięć córek. Były one tak piękne, że o ich rękę ubiegało się bardzo wielu mężczyzn. Ojciec postanowił więc wybrać dla swych córek najlepszych kandydatów. Po Szkocji krążyły wówczas opowieści o pięciu niesłychanie mężnych braciach w Irlandii. Byli oni idealnymi kandydatami, ale musieli jeszcze sprawdzić się na wojnie. Zanim doszłoby do zaręczyn, minęłoby zbyt dużo czasu i córki mogłyby utracić swą urodę. Przezorny ojciec udał się prosić o pomoc najmądrzejszego człowieka w okolicy - druida. Ten powiedział, że jest w stanie sprawić, aby dziewczęta pozostały zawsze piękne, ale będzie to kosztowało ich ojca bardzo wiele. Władca odparł, że jest w stanie zapłacić każdą cenę w trosce o dobre zamążpójście córek. Druid spełnił więc prośbę ojca i… zamienił jego córki w pięć gór. W ten oto sposób na zawsze pozostały piękne. Ponoć strumienie płynące po ich zboczach to łzy, które do dziś wylewają za swoimi ukochanymi.

Źródło:http://www.geozeta.pl/artykuly,Europa,76

Nowy Rok

Chcialoby sie, zeby byl lepszy niz poprzedni. Choc podobno najgorsza klatwa jest “oby spelnilo sie twoje zyczenie”. Zostalam przekleta przynajmniej kilka razy w ciagu ostatnich 3 dni.

Hello world!

Welcome to WordPress. This is the first post. Edit or delete it, then start blogging!